Co dla mnie było najbardziej fascynujące przez 20 lat?
1. Rozwój polskiego filmu reklamowego.
Bardzo wcześnie powstały polskie, profesjonalne studia filmowe, już od początku lat 90. widoczna była praca znakomitych copywriterów. Polskie filmy reklamowe (przynajmniej część….) wyróżniały się kreatywnością, oryginalnością, „polskimi akcentami”.
Wciąż pamiętam „Ociec prać”, Janosikową „Kamę”, „piwo bezalkoholowe”, uwielbiam dzisiejszego „Żubra” i gadające produkty „Biedronki”. Moim zdaniem to reklama stworzyła i rozbudowała rynek telewizyjny w Polsce, choć minęły już lata fascynacji reklamą a pojawiła się złość na przerywanie filmów i niechęć do wszechobecnych bloków reklamowych. Kto dziś powie: „Oglądam spokojnie blok reklamowy – a tu mi jakimś filmem przerywają….”?
2. Zmiany w „branżowej dominacji”
Odzwierciedlające na ogół wejście do Polski dużych, międzynarodowych graczy, ale i zmiany rynkowe. Pamiętam epokę reklamowych „wojen proszków do prania”, wojnę masła z margaryną, atak na media piw/browarów a później różnorakich soków i napojów, trwającą po dziś dzień ekspansję telefonii komórkowych (szerzej: telekomunikacji) oraz sektora finansowego.
3.Szkody, które poczyniła reklama na polskim rynku prasowym.
Początek lat 90.: każdy Polak czyta „Gazetę Wyborczą”! To tylko niewielka przesada…
Reklama prasowa spowodowała, moim zdaniem, wiele niekorzystnych zmian. Walczące o ten kawałek tortu koncerny (głównie niemieckie) wchodząc do Polski zmieniły cały rynek prasowy. Nie tylko ja nie mogę ścierpieć tabloidów, znacznej części tzw. „ilustrowanej prasy kobiecej” – nie wierzę, że całe społeczeństwo jest takie jak te gazety i czasopisma! Jeśli się mylę i jednak są one jak społeczeństwo – pora wyjechać lub umierać….
4. Nowe media
Outdoor – w odróżnieniu od telewizji, radia, prasy był w latach 90. w Polsce nowością. Dzisiaj opatrzył się już nieco, nie zaskakuje jak kiedyś, ale w ostatnich latach lawinowo rozwijają się nowe media związane z nowymi technologiami. Choć nie tylko! Bawią mnie np. niebywale - jako przejaw kreatywności - tabliczki reklamowe nad męskimi pisuarami. Nowe nośniki są może mniej spektakularne, niektóre wręcz niszowe, ale łączne ich oddziaływanie stale rośnie. Internet, telefonia komórkowa, multimedia na display’ach różnego rodzaju i w różnych miejscach – to klucz do reklamy spersonalizowanej, superprecyzyjnie adresowanej. Nie zdziwi mnie za parę lat komunikat SMS’owy w moim telefonie, po wejściu do galerii handlowej: „Witaj Maćku, koszule na 192 cm dostępne w Wólczance na 2 poziomie…”.
Te nowe media przy rozsądnym podejściu mogą zmienić myślenie o reklamie, że jest ona użyteczna dla Mnie, a nie tylko dla reklamodawcy.
5. Ludzie polskiej reklamy. Tak „odjechanego” towarzystwa nie ma w żadnym innym środowisku!